RSS
wtorek, 08 maja 2012

czytam trzeci tom dzienników Iwaszkiewicza. Pisze je siedemdziesięciolatek. A wszystkie jego myśli i czucia jak moje. czad

środa, 21 marca 2012

http://www.youtube.com/watch?v=l6mD2lXV2so&feature=player_embedded#!

czytam książki, oglądam filmy, sprzątam, nie patrze w okna, okna mam brudne. Cały mój spokój gładziudki gnie się na rożkach od tego wiatru. Cała ogromna pusta przestrzeń we mnie robi się jak co wiosne tak dotkliwa, że nie moge od niej spać. W uszach mi dzwoni nocą, jak dzwon . Ja nie wiem, w poprzednim życiu byłam psem chyba, albo leżakiem nad morzem, albo płótnem żaglowym albo czymś bardzo przepuszczalnym, przeżroczystym, bezdennym, miałam piękny lekko zaokrąglony horyzont, na pewno, można sie było po mnie włóczyć tygodniami, żywego ducha nie widząc. A teraz wciśnięta jestem w pięćdziesiąt trzy kilo mięsa, w sto siedemdziesiąt centymetrów nad ziemią, i głowe mam słabą taką, niekombinującą i ciote co miesiąc. I smaki, smaki, smaki    

czwartek, 01 marca 2012

obrać słowa z ich nadmiaru, z tego soczystego mięska wyobrażania sobie . Podwyższyła mi się dziś temperatura w oku , w kroku ,w mózgu. Stałam wieczorem na skrzyżowaniu, paląc papierosa jednego, z rozsuniętym zamkiem kurtki, z ręką na rowerze dla podpory, bez pospiechu, czekałam aż przejdzie całe to rozdrganie, nagłe , gorące , piekące. 

wtorek, 21 lutego 2012

sikorka robiła ti-ti-tu-ti-ti-tu szumiała woda w rynnach pot lał się pod swetrem na plecach wsiąkając w wełniane zimowe majtasy słońce raziło w resztkach śniegu w jego łysiejących plackach i nagle to wszystko zlało się w jedno gorące pragnienie jak skurcz jak niedobór magnezu jak by nagle coś się dowiedziała sensacyjnego aż zwolniła aż sapnęła że co? że czego? co że? co mi się chce? burzy z piorunami ? przyłapaną być zalaną żeby aż głupi śmiech ogarniał ludzie biegali zgarbieni nie patrząc na kałuże szukali miejsca jeszcze wolnego po bramach pod daszkami oj tak niedobory burzy z piorunami mam w organiżmie 

sobota, 18 lutego 2012

picie gotowanego siemienia lnianego nie jest problemem, pod warunkiem ,że na ten moment wyłączy się wyobrażnię

poniedziałek, 13 lutego 2012



Chamsin, gorący, porywisty, suchy, południowy lub południowo-wschodni wiatr pustynny, wiejący w Afryce Północnej, nad Morzem Śródziemnym, naPółwyspie Arabskim i na przyległych obszarach (np. nad Morzem Czerwonym), nazywany lokalnie np. samum i sirocco.

Występuje najczęściej tuż przed nadejściem frontu chłodnego i wieje bardzo krótko (15-20 min.). Porywy chamsin niosą wielkie ilości pyłu i piasku, temperatura powietrza wzrasta do ok. 40°C, a wilgotność szybko spada (do 10%). Wieje najczęściej od kwietnia do czerwca, zazwyczaj pojawia się ok. 4-6 razy i trwa 2-3 dni.

Chcę napisać powieść dziejącą się podczas takiego wiatru

niedziela, 12 lutego 2012

przyśnił mi się piękny tors w białym podkoszulku. I mój misterny plan zasuszania na jakiś tydzień diabli wzięli cholera jasna szlag by to trafił!  

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=eGdAipbnoys#!

sobota, 11 lutego 2012

wyspecjalizowałam sie w marzeniach niemożliwych do spełnienia. Od jakiegoś czasu na przykład ,pragnę być wielkim żółwiem morskim . 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14